W poprzednim sezonie Raków Częstochowa zajął pierwsze miejsce w pierwszej lidze i tym samym awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, czyli PKO Ekstraklasy. Drugi z beniaminków po ŁKS-ie Łódź w pierwszej kolejce zaprezentował się jednak gorzej, przekonał się, że to już inny poziom rozgrywek, znacznie wyższy.

Typy Dnia – 27 lipca (sobota)

PKO Ekstraklasa: Jagiellonia vs Raków. Dobry mecz Imaza przeciwko Arce. W sobotę znów pomoże drużynie?

Wystarczy spojrzeć w statystyki i wszystko jest jasne, Raków Częstochowa w Bełchatowie przegrał z Koroną Kielce zasłużenie 0-1. Po 21 latach klub ten ponownie możemy oglądać w najlepszej Polskiej lidze, ale przynajmniej ja osobiście odnoszę wrażenie, że w tym sezonie będzie przysłowiowym chłopcem do bicia.

Może się mylę, może nie, wiadomo, w końcu to jest Ekstraklasa w której wszystko się może zdarzyć, niemniej z całym szacunkiem dla tego klubu niestety takie mam przypuszczenia. Raków Częstochowa w pierwszej kolejce przegrał z Koroną i w tym meczu praktycznie nie istniał, oczywiście w sensie zaprezentował się bardzo słabo.

Mimo złego zachowania Michała Gliwy, czyli bramkarza Rakowa na początku drugiej połowy kiedy sfaulował swojego przeciwnika w polu karnym, przez co Korona w nagrodę otrzymała rzut karny który wykorzystała. Moim zdaniem mimo to był najlepszym zawodnikiem Rakowa, bo szczerze mówiąc gdyby nie on, z pewnością Raków straciłby więcej bramek niż tylko jedną.

Zresztą statystyki mówią wszystko, beniaminek stworzył sobie zaledwie cztery sytuacje bramkowe i oddał tylko jeden celny strzał na bramkę rywala co jest najlepszym podsumowaniem porażki częstochowskiej drużyny, zagrała po prostu słabo. Czego zabrakło? przede wszystkim doświadczenia, spokoju piłkarzy, jakości. Korona łącznie oddała piętnaście strzałów na bramkę, w tym aż dziesięć celnych. Jak więc widać, spotkanie nie mogło zakończyć się inaczej niż zwycięstwem Korony Kielce.

Przed wielką szansą zdobycia kolejnych trzech punktów stoi Jagiellonia, zwłaszcza że swoje spotkanie rozegra przed własną publicznością. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w sobotę odniesie kolejne zwycięstwo, ponieważ jest bardzo dobrze przygotowana do sezonu co pokazała w pierwszej kolejce gdzie na wyjeździe wygrała z Arką Gdynia 3-0. Jednym z wyróżniających się piłkarzy Jagiellonii był Jesus Imaz który przy golu Bartosza Bidy w szóstej minucie zaliczył asystę, a dwanaście minut później sam wpisał się na listę strzelców podwyższając tym samym wynik na 2-0.

Ostatecznie podopieczni Ireneusza Mamrota podkreślam w pełni zasłużenie wygrali 3-0, co więcej, mogli strzelić więcej bramek, gdyby bardziej skuteczniejszy był Jesus Imaz co nie zmienia faktu, iż był jednym z najlepszych piłkarzy Jagiellonii. No co tu dużo pisać, jak dla mnie Jaga wyraźnym faworytem, wygrała pewnie z Arką, dobrze prezentowała się w meczach sparingowych, wszystko przemawia za nią, także doświadczenie co powinno w sobotę owocować jej zwycięstwem.

Typ: 1